TRUDNE POCZĄTKI, czyli zabory i lata międzywojenne cz.2

 

Przed drewnianą chałupą Antoniego Kameduły Powyżej widzimy najstarszą zachowaną fotografię szkolną pochodzącą z roku 1926. Nie udało się – niestety – ustalić, kim jest widoczny wśród dzieci nauczyciel. Wiadomo jedynie, że w gronie pedagogów pracujących tu pomiędzy rokiem 1919 a 1931 pojawiają się tylko 2 męskie nazwiska: Feliks Kwieciński i Jan Mochnacki. Zdjęcie zatem z pewnością przedstawia jednego z nich.

W tym okresie oprócz ww. panów i wspomnianej wcześniej Stanisławy Woźniak kaganek rysińskiej oświaty płonął jeszcze w dłoniach A. Czapminki (niestety, znany jest jedynie inicjał imienia), Józefy Junkiertowej (od 1929 roku piastującej stanowisko kierowniczki) oraz Stanisławy Jaworskiej.

Prezentowaną wyżej fotografię wykonano przed drewnianą chałupą Antoniego Kameduły, będącą wówczas budynkiem jednoizbowej, 4-oddziałowej szkoły, do której na początku, czyli w 1919r. uczęszczało 76 dzieci, zaś w roku 1929 – 65.

Wizja plastyczna pierwszej szkoły-ochronki autorstwa Doroty DanielewiczNie zachowało się żadne zdjęcie prezentujące szkołę-ochronkę w całej okazałości , ale...

 

 Oto artystyczna jej wizja w ujęciu Doroty Danielewicz. Prawda, że ładna? Chyba rzeczywiście ówczesna szkoła musiała wyglądać łudząco podobnie.

Kolejna dekada przyniosła dalszy rozwój szkoły. W latach 20. obowiązek szkolny nie był powszechny. Dopiero w 1930 roku kierowniczka Józefa Junkiertowa dokonała spisu dzieci w wieku szkolnym. Efekt? Kolejny rok szkolny zamiast 65 rozpoczęło w Rysinach 130 dzieci. Wtedy też na wniosek kierowniczki podniesiono stopień organizacyjny szkoły z jedno- do dwuklasowej, przydzielono drugiego nauczyciela w osobie Stanisławy Jaworskiej , zwiększono liczbę oddziałów z 4 do 5. Warto nadmienić, że klasy 1-3 były jednoroczne, a do klas 4-5 dzieci uczęszczały po 2 lata. Wtedy właśnie ruszyło nauczanie w drugiej izbie mieszczącej się w nowo wybudowanym domu Jana Junkierta.

Przed murowanym budynkiem szkoły w domu Jana Junkierta – rok 1931To przed tym budynkiem w 1931 roku wykonano prezentowaną fotografię (na ścianie tabliczka z napisem: „2-kl Szkoła Powszechna”).

W tym mniej więcej kształcie szkoła dotrwała do II wojny światowej. W połowie września 1939 roku Niemcy zwolnili z pracy nauczycieli – jako „szkodników” Rzeszy – a w listopadzie wywieźli meble i sprzęt do szkoły dla dzieci niemieckich w Leszczckich Holendrach, zaś zbiory biblioteczne (178 tomów oprawnych, nie licząc broszur - cytat z kroniki) spalili. W roku 1940 Józefa Junkiertowa została wywieziona do obozu koncentracyjnego w Łodzi.

Z zapisów w kronice wynika, że w latach 1931-1939 następowała spora rotacja nauczycieli, którzy szybko rezygnowali z pracy ze względu na – tu cytat – trudne warunki mieszkaniowe. W omawianym okresie w Rysinach Kolonii pracowali: Stanisława Jaworska, Kazimiera Hofmanówna (widoczna na fotografii w jasnym ubraniu) M. Próchnicka, J. Prądzyński (tutaj także pełne imiona nie są znane) i Franciszek Błasiak. Kierowniczką cały czas była Józefa Junkiertowa.

Wart odnotowania jest też dostatek przyborów do nauczania geometrii, który rzuca się w oczy na prezentowanym zdjęciu. Tym dziwniejszy to fakt, że jeszcze całkiem niedawno (jak najbardziej już w XXI wieku) nasi obecni matematycy dzielili się jedną ekierką, jednym kątomierzem i jednym cyrklem, przenosząc je z sali do sali. Stanowiło to naprawdę poważne utrudnienie, ponieważ niejednokrotnie zdarzało się, że przybory były potrzebne jednocześnie w 2 klasach.  

Przedwojenne stroje szkolneA tak wówczas wyglądały rekomendowane stroje szkolne uczennic i nauczycielek.

Zdają się mówić: „Jestem właściwą osobą na właściwym miejscu. Mam wiedzę, którą chcę przekazać. Będę uczyć, co to: DOBRO, PRAWDA, PIĘKNO” oraz „Chcę poznać świat, dowiedzieć się jak najwięcej, stać się mądrym, dobrym i wrażliwym człowiekiem.”

 

Tablica pamiątkowa z mottem Gimnazjum w RysinachWłaśnie dlatego na początku funkcjonowania Gimnazjum – w roku 1999 – przyjęliśmy (my: nauczyciele, pracownicy szkoły, rodzice i uczniowie) dla naszej placówki motto: Zmierzając ku nowoczesności, jesteśmy wierni tradycji, które od ponad 10 lat staramy się realizować codzienną nauką i pracą.